Łatwiejsze namierzanie tzw. hejterów

 

Osoby zamieszczające obraźliwe treści w internecie tzw. hejterzy nigdy nie byli anonimowi, jednak do tej pory administratorzy portali ich dane udostępniali tylko na żądanie policji, prokuratora lub sądu. Dzięki wydanemu w sierpniu 2013 roku wyrokowi Naczelnego Sądu Administracyjnego droga do ukarania takich osób będzie łatwiejsza. Prawo do uzyskania danych osób umieszczających obraźliwe treści mają zarówno osoby fizyczne jak i firmy, które udowodnią, że jest to niezbędne do ochrony ich dóbr osobistych i dobrego mienia.



art861

Rys. 1. GIODO pomaga w uzyskaniu danych osób umieszczających obraźliwe treści w internecie..

 

W wydanym wyroku chodziło o ukaranie osób, które zamieszczały wulgarne komentarze pod artykułami o spółce Promedica24. Decyzja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych o nakazie wydawcy portalu udostępnienia pokrzywdzonej spółce IP komputerów i adresów mailowych sprawców została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który odrzucił wniosek GIODO. Jednak kolejne instancja Naczelny Sąd Administracyjny nie miał wątpliwości, że dane te podlegają ochronie, ale nie można również pozwalać na bezkarne obrażanie osób czy firm w internecie. Wyrok umożliwia uzyskanie danych osób popełniających przestępstwo na podstawie ustawy o ochronie danych osobowych. Aby to zrobić osoba poszkodowana musi zwrócić się o pomoc do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, a ten na drodze administracyjnej nakaże udostępnić dane potrzebne do identyfikacji przestępcy.



Tekst żródła: http://webbite.pl/
Zdjęcia żródła: http://www.tech.wp.pl